
Szczypiorniści Pogoni Handball Szczecin mimo, że przegrali mecz na szczycie nie stracili szans na awans do I Ligi. Pozostaje walka o II miejsce i grę w barażach. Szczypiorniści AZS UKW Bydgoszcz, którzy w sobotę obnażyli wszystkie słabe strony Pogoni Handball, są już blisko gry w I lidze. Szymonowi Ligarzewskiemu i spółce do końca sezonu zostały już tylko mecze z łatwiejszymi przeciwnikami i trudno przypuszczać by w którymś ze spotkań stracili, jakiekolwiek punkty.
Zespół Pogoni Handball po porażce znacznie sobie wydłużył drogę do I Ligi. Aby myśleć o występach na zapleczu Ekstraklasy szczecinianie muszą do końca rozgrywek wygrać pozostałe spotkania na wyjeździe z Gwardią Koszalin oraz decydujące o II miejscu z Pomezanią Malbork.
II miejsce w rozgrywkach drugoligowych gwarantuje udział gry w barażach o awans do I Ligi. Jednak, aby I Liga wróciła z powrotem do Szczecina trzeba będzie wygrać 2 dwumecze. Pierwszy z przedstawicielem wicelidera II Ligi grupy wielkopolskiej prawdopodobnie z KPR Świdnicą albo Arotem Astromal Leszno. Zwycięzca tego meczu zagra z 10 zespołem z I Ligi. Obecnie jest to AZS UW Warszawa, jednak sytuacja w tabeli zmienia się po każdej kolejce i o utrzymanie się wśród pierwszoligowców zaangażowanych jest więcej drużyn: Grunwald Poznań, Energetyk Gryfino AZS AWF Warszawa i AZS KŚ Stelmet UZ Zielona Góra.
Awans do I Ligi będzie wymagał rozegrania 4 dodatkowych spotkań. Pogoń Handball jest przygotowana do walki o najwyższe cele. Gotowa i żądna gry na zapleczu Ekstraklasy jest także szczecińska publiczność, która bardzo licznie wypełniła halę przy ulicy Twardowskiego, za co w imieniu zawodników chciałbym serdecznie podziękować.
Mecz z AZS UKW Bydgoszcz pokazał, że piłka ręczna w Szczecinie jest bardzo potrzebna. Wypełniona prawie po brzegi hala była świadkiem pierwszoligowego widowiska. Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa. Uda się na pewno w następnym meczu na własnym parkiecie. Oby to było spotkanie barażowe!!